- Kategorie bloga:
- Na piechotę.1
- Rowerem na zewnatrz.9
- Rowerem po wodzie.0
- Rowerem w pomieszczeniu.1
Kto ma miękkie serce ten ma twardą d....
Środa, 8 czerwca 2011 | dodano:08.06.2011 Kategoria: Rowerem na zewnatrz
| Km: | 30.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:30 | km/h: | 20.00 |
| Pr. maks.: | 26.00 | Temperatura: | 28.0 | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Magnum500 | ||
Po pierwszej w 2011 poważniejszej wycieczce czas na drugą. Poprawiło mi się znacznie wyczucie roweru - do tego stopnia że ostatnie 10 km starałem się nie dotykać siodełka.... masakra.
Podobno kiedyś musi być ten pierwszy raz
Środa, 8 czerwca 2011 | dodano:08.06.2011 Kategoria: Rowerem na zewnatrz
| Km: | 32.90 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 18.80 |
| Pr. maks.: | 30.00 | Temperatura: | 24.0 | HRmax: | -(-%) | HRavg | -(-%) |
| Kalorie: | -kcal | Podjazdy: | -m | Rower: | Magnum500 | ||
Pomimo ponad 30 na karku i zbliżającej się 10 rocznicy rozpoczęcia pracy zawodowej - jeszcze nigdy do pracy nie dojechałem rowerem.... do dzisiaj ;).
Czas słaby - z jednej strony kondycja (chociaż bałem się przed jazdą że będzie gorzej), z drugiej strony rozpoznawałem nieznane mi ścieżki pomiędzy moją wioską a Stolicą - niestety kilka z nich było ślepych a niektóre dziurawe i bagniste ;).
Czas słaby - z jednej strony kondycja (chociaż bałem się przed jazdą że będzie gorzej), z drugiej strony rozpoznawałem nieznane mi ścieżki pomiędzy moją wioską a Stolicą - niestety kilka z nich było ślepych a niektóre dziurawe i bagniste ;).

