I ostatnia godzina z rowerem wodnym: dzisiaj pięknie, bezwietrznie. Tak się zapędziłem płynąć od brzegu że prawie go z oczu straciłem i droga powrotna była intensywna ;)
Dzisiaj, z racji wyjazdu, rozpoczął się cykl pojeżdżawek pojazdami na pedały. Ciężko mi ocenić obiektywnie dystans (stad daję symboliczny 1 km), ale było miło: 1. 1 godzina intensywnego pedałowania rowerem wodnym po Balatonie 2. 0,5 godziny intensywnego pedałowania 3-kołowym chopperem na pedały