Powitanie 2009 - nieco spoźnione
Wtorek, 14 kwietnia 2009
· Komentarze(0)
Kategoria Rowerem na zewnatrz
Korzystając z niebywałego złożenia: dnia wolnego od pracy, pięknej pogody, przebywania na pięknej lubelszczyźnie, ochoty Weroniki do przejażdżki rowerowej - udało się pojeździć przez 1 godzinę po lesie.
Największe słowa uznania dla Weroniki za wyciągnięcie z zapomnienia 3 rowerów, ich odczyszczenie i zmotywowanie mnie do szybkiego serwisu (pompowanie, regulacje).
Największe słowa uznania dla Weroniki za wyciągnięcie z zapomnienia 3 rowerów, ich odczyszczenie i zmotywowanie mnie do szybkiego serwisu (pompowanie, regulacje).

